Biżuteria - odwieczny dodatek

2020-03-23
Biżuteria - odwieczny dodatekHistoria biżuterii

  Biżuteria
towarzyszy człowiekowi od najdawniejszych lat; w zależności od jej wielkości, kruszcu, z którego została wykonana lub drogocennych kamieni, które zdobią biżuterię, może ona określać pozycję społeczną, uzewnętrznić uczucia i bogactwo. Drogocenności miały chronić właściciela przed złymi mocami, podkreślać pozycję społeczną, wyrażać jego własny styl i tuszować niedoskonałości. Nic więc dziwnego, że od najstarszych dziejów ludzie chętnie zdobili  swe ciało pokaźnymi koliami, zachwycającym pierścieniami, drogocennymi kolczykami i bransoletami.

   Biżuteria zmieniała się wraz z duchem czasu i razem z nową epoką przyjmowała coraz to różniejsze formy i kształty. Początkowo nosili ją mężczyźni, dopiero z czasem stała się symbolem  kobiecości.    

  Pierwotni ludzie nosili wisiorki z kości, muszelek i kamieni. Jubilerstwo nie było na tyle rozwinięte, by mogli sobie pozwolić na finezyjne kosztowności. Najstarszą znaną nam ozdobą, jest naszyjnik wykonany z muszli ślimaka, liczący ponad 100 tyś. lat! Został on odkryty w Izraelu na górze Karmel.    
 
   Po opatentowaniu narzędzi jubilerskich, poczęto eksperymentować z metalami (żelazem, srebrem, miedzią, ołowiem). Dzięki temu, biżuteria zaczęła przybierać coraz bardziej różnorodne i skomplikowane kształty. Wraz z rozwojem cywilizacji starożytnych biżuteria ewoluowała: pojawiły się miedziane i srebrne jej formy. Przełomowym rokiem staje się 2000r.p.n.e., kiedy Egipcjanie rozpoczynają wyrób bogato zdobionych akcesoriów, przyjmujących niebanalne kształty dzięki specjalistycznej obróbce. Powszechnie znane i lubiane były w tamtych czasach talizmany, które miały chronić właściciela od złych mocy i niebezpieczeństw. Bogaci nosili drogie talizmany zrobione z cennych kruszców. Ci, którzy nie mogli sobie pozwolić na takie luksusy sięgali po szklane amulety. Egipcjanki chętnie ozdabiały swe nogi i nadgarstki bransoletami, a na szyje zakładały kolie i obroże wyplecione z koralików.

     W starożytnej Grecji kapłanki nosiły srebrną biżuterię, która według ich wierzeń miała ułatwiać kontakt z duszami. W tamtych stornach po raz pierwszy zaczęto nosić „przecięte” bransoletki, które nie stykały się całkowicie na nadgarstku. Zdobiono je motywami zwierzęcymi i roślinnymi, podkreślając tym samym jedność z naturą.

     W Rzymie biżuterię zdobiono kamieniami szlachetnymi (głównie szmaragdami) . Senatorzy z dumą nosili złote pierścienie, a zwykli mieszkańcy musieli zadowolić się żelaznymi sygnetami.      W średniowieczu człowiek zszedł na drugi plan i to Bóg był w centrum wszystkiego. W wyniku tego wszechobecne stały się religijne motywy. Bardzo rozpowszechnionym wzorem w tamtych czasach był krzyż. Pojawiły się wtedy również bogato zdobione kolie, które kobiety zakładały do sukienek bądź bluzek z dekoltem. Złoto i kamienie szlachetne były niezwykle cenione, nadawano im nadnaturalne moce. Wykształtowały się insygnia władzy, a biżuteria była wyznacznikiem panowania. Władcy państw nosili korony i diademy wysadzane kamieniami. Dawniej, czyli w starożytności, głowę króla zrobił wieniec z liści laurowych. Wiek XVI. to szczególne stulecie, w którym pojawiły się katalogi z najmodniejszymi i najpopularniejszymi medalami biżuterii. Oznaczało to, że w nawet odległych od siebie krajach były te same wzory kolczyków, naszyjników, pierścionków czy bransoletek. W dobie renesansu, preferowano kolorowe i związane ze sztuką zdobienia. Mniej religijne, bardziej przyziemne i klasyczne. Coraz chętniej noszone komplety, które ze sobą współgrały i podkreślały stylizacje. Spopularyzowano medaliony ze zdjęciami osób ukochanych oraz puklerze z włosami ważnych dla nas osób. W tych czasach w ramach wdzięczności, władcy, za zasługi wiernych rycerzy, ofiarowali im ordery wysadzane brylantami. Mężczyźni, którzy je otrzymali, z dumą doczepiali je do swych ubrań. Ci, którzy nie otrzymali takich odznaczeń, nosili ozdoby imitujące je. Biżuteria męska przybrała wtedy nowy wymiar. W tej epoce rubin ustępuje miejsca diamentowi, który zostaje najdoskonalszym z kamieni.

     W czasach panowania królowej Wiktorii modna stała się biżuteria żałobna. Władczyni w ten sposób pragnęła wyrazić ból za zmarłym mężem Albertem i upamiętnić go. Początkowo ten rodzaj biżuterii nosił tylko dwór i królowa, z czasem stał się powszechny. Ozdoby żałobne charakteryzowały się tym, że przykryte były czarna emalią oraz zdobione gagatem i perłami, mającymi symbolizować łzy. Biżuteria stała się powszechna i nie świadczyła już o zamożności: praktycznie każdy mógł sobie pozwolić na taki dodatek. Miały wartość sentymentalną i nie mówiły o przynależności klasowej właściciela.

     Pod koniec XIX wieku zaczęto produkować wyroby jubilerskie inspirowane sztuką japońską, arabską i egipską. Po raz pierwszy zastosowane zostały cyrkonie i kryształki Swarovskiego. Motywy biżuteryjne zaczerpnięte były z natury. Kobiety zakładały wtedy piękne kolczyki w kształcie tulipanów, róż i innych kwiatów. Finezyjne bransoletki okalały ciała kobiet niczym bluszcze. Broszki wyglądały jakby wyjęte z baśni.

      100 lat później za połączenie idealne zaczęły uchodzić diamenty komponowane z platyną. Metal ten zachwycał wytwornym, srebrnym kolorem. Obok tradycyjnych białych pereł, pojawiły się te czarne sprowadzane z Tahiti i Panamy. Preferowano długie, wiszące kolczyki, które ozdabiano wyżej wymienionymi egzotycznościami. Na dłonie zakładano po kilka cienkich bransoletek i dużych, bogato zdobionych pierścionków.

      W dzisiejszych czasach biżuteria produkowana jest na masową skalę. Bogactwo kształtów i kolorów zachwyca swoją różnorodnością. Każdy z nas może odnaleźć to, co podoba mu się najbardziej. Eksperymentujemy więc i chodzimy w tym, co podoba nam się najbardziej!  
Zaufane Opinie IdoSell
4.78 / 5.00 443 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2020-02-18
Wszystko zgodne z opisem. Polecam
2020-02-24
ok
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel